*** OD ANTENY, PRZEZ CHINCH, PO S-VIDEO ***

Wyciągnąłeś Commodore 64 z piwnicy, zasilacz jest, joystick jest — i zostaje pytanie za sto punktów: jak podłączyć Commodore 64 do telewizora, żeby zobaczyć niebieski ekran BASIC-a zamiast śniegu? Odpowiedź zależy od tego, jaki masz telewizor. Poniżej trzy sposoby na oryginalny sprzęt — od najprostszego po taki, który daje obraz ostrzejszy, niż pamiętasz z dzieciństwa — plus ratunek dla współczesnych telewizorów bez wejścia AV.

Co Commodore 64 ma z tyłu

Zajrzyj na tylną ściankę komputera. Za obraz odpowiadają tam dwa gniazda:

  • Wyjście antenowe (RF) — metalowe gniazdko na tylnej ściance (w wersji PAL bez przełącznika kanału). Wypuszcza gotowy sygnał telewizyjny, taki jak z anteny.
  • Gniazdo A/V — okrągły DIN — osiem pinów w nowszych modelach, pięć w najstarszych „breadbinach". To ono daje dobry obraz i dźwięk.

Zasada jest prosta: im dalej od anteny, tym lepszy obraz.

Sposób 1: kabel antenowy — działa zawsze, wygląda najgorzej

Jeden koniec do gniazda RF w komputerze, drugi do wejścia antenowego telewizora. W telewizorze włączasz strojenie ręczne i szukasz obrazu w okolicach kanału 36 w paśmie UHF. W wersji PAL — a taka trafiała do Polski — częstotliwość nadawania reguluje się trymerem w środku komputera, w zakresie mniej więcej kanałów 36–39; dwupozycyjny przełącznik kanału 3/4 to cecha wersji amerykańskiej (NTSC).

Efekt: obraz miękki, kolory rozmyte, a przy tekście w trybie 40 kolumn litery zlewają się w kaszę. Za to działa nawet na telewizorze, który nie ma żadnego innego wejścia — i dokładnie tak większość z nas grała w latach 80.

Sposób 2: kabel A/V do wejścia RCA (chinch)

Standardowy kabel do C64 to DIN 8-pin z jednej strony, dwa wtyki RCA z drugiej: żółty to obraz (sygnał kompozytowy), biały to dźwięk. Commodore 64 gra mono — z gniazda A/V wychodzi jeden sygnał dźwięku. Co robi trzeci, czerwony wtyk, zależy od wykonania kabla: bywa niepodłączony, a w niektórych kablach przenosi sygnał koloru — sprawdź opis swojego kabla. Chcesz mieć dźwięk z obu głośników? Potrzebny kabel albo rozgałęźnik, który rozdziela ten sam sygnał mono na oba wejścia telewizora.

Wpinasz w wejście AV telewizora, przełączasz źródło i gotowe. To wyraźny skok jakości względem anteny: czystsze kolory, czytelny tekst, mniej szumu. Uwaga na kable z aukcji — jeśli obraz jest czarno-biały, kabel najprawdopodobniej podaje samą luminancję i gubi sygnał koloru.

Sposób 3: S-Video, czyli luma i chroma osobno

Mało kto wie, że układ graficzny VIC-II wyprowadza obraz rozdzielony na jasność i kolor — czyli dokładnie to, co robi standard S-Video. Potrzebny jest kabel S-Video przeznaczony do C64 (DIN 8-pin, dźwięk osobnym wtykiem, z dopasowaniem sygnału koloru) i telewizor albo monitor z takim wejściem; najstarsze egzemplarze z gniazdem 5-pin nie wyprowadzają koloru osobno. Znikają rozmycia i migotanie kolorowych krawędzi, których na sygnale kompozytowym nie da się uniknąć.

Jeśli trafi Ci się okazja kupienia monitora Commodore 1084 — to jest docelowe miejsce dla Commodore 64: kineskop, 50 Hz i obraz taki, jaki zaprojektowali inżynierowie. Żaden nowoczesny wyświetlacz tego nie podrabia w stu procentach. Jeśli natomiast trafisz na model 1702, upewnij się, że to wersja PAL — sprowadzane z USA egzemplarze NTSC nie zdekodują koloru z sygnału PAL (i wymagają zasilania 120 V).

Jak podłączyć Commodore 64 do telewizora bez wejścia kompozytowego

Nowy telewizor często nie ma już ani anteny analogowej, ani żółtego chinchu. Masz wtedy trzy wyjścia:

  • Tani konwerter AV na HDMI — kilkadziesiąt złotych, zadziała, ale dorzuca opóźnienie i bywa, że gubi sygnał 50 Hz PAL. Do pokazania znajomym wystarczy; do grania w zręcznościówki potrafi irytować.
  • Porządny skaler retro — kosztuje wielokrotnie więcej, za to przyjmuje sygnał rozdzielony na jasność i kolor, i daje ostry, stabilny obraz bez zauważalnego lagu.
  • Stary telewizor kineskopowy — często do odebrania za darmo, a daje obraz, którego nie podrobi żaden konwerter. Do C64 nadal najlepszy wybór.

Zanim włączysz: sprawdź zasilacz

To najważniejszy akapit w tym poradniku. Oryginalny zasilacz C64 — ta zalana żywicą kostka, której nie da się otworzyć ani naprawić — po czterdziestu latach bywa zabójcą. Kiedy pada w nim stabilizator 5 V, na płytę główną idzie za wysokie napięcie i zabija procesor oraz układy pamięci, a nowych nikt już nie produkuje. Jeśli Twój Commodore ma dla Ciebie wartość sentymentalną, kup współczesny zasilacz z zabezpieczeniem przepięciowym. Jednorazowy pomiar napięcia nie gwarantuje bezpieczeństwa — nadmierne napięcie może pojawić się dopiero po rozgrzaniu. Naprawiliśmy dość maszyn zabitych przez własny zasilacz, żeby powtarzać to przy każdej okazji.

Coś nie działa — szybka diagnoza

  • Śnieg zamiast obrazu przy antenie — złe strojenie (a w wersji NTSC także przełącznik kanału w drugiej pozycji).
  • Obraz czarno-biały — brak sygnału koloru: podejrzany kabel albo telewizor ustawiony na inny system koloru.
  • Pionowe paski na tle — znane „jailbars" — widoczność zależy od egzemplarza, wersji płyty i telewizora; ogranicza się ją filtrami montowanymi w środku komputera.
  • Jest obraz, nie ma dźwięku — dźwięk idzie osobnym wtykiem z gniazda A/V, a przy podłączeniu antenowym siedzi w sygnale telewizyjnym i zależy od strojenia.
  • Czarny ekran mimo zasilania — zasilacz, PLA, RAM albo utlenione styki w podstawce; sam objaw nie mówi, co padło. To już temat na serwis, nie na kabel.

A jeśli nie chcesz się w to bawić

Wszystko powyżej dotyczy oryginalnego sprzętu z lat 80. Jeśli wolisz retro bez kabli i lutownicy, istnieją współczesne maszyny zgodne z Commodore 64, które wpina się po prostu w HDMI — pisaliśmy o nich we wpisie o MEGA65 i Ultimate 64. O tym, że sama marka wraca do gry, przeczytasz w tekście o powrocie Commodore.

A jeśli chcesz zagrać na prawdziwym Commodore i nie zamierzasz kompletować kabli — wynajmujemy sprzęt retro na urodziny, eventy i imprezy firmowe: przywozimy, podłączamy i uruchamiamy sami. Jesteśmy stowarzyszeniem z Opola, które te maszyny ratuje, naprawia i pokazuje ludziom. Masz pytanie o swojego C64? Napisz do nas — chętnie pomożemy. Więcej o historii samego komputera znajdziesz w haśle Commodore 64 na Wikipedii. 🕹️